• Wpisów:30
  • Średnio co: 86 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 18:22
  • Licznik odwiedzin:3 400 / 2667 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
rano shoppning zdecydowanie na tak ; )

popołudnie w towarzystwie Nat ;* dzięki kochana za dziś, uwielbiam nasze rozkminy haha
no a teraz z miśkiem ;*
 

 
mmmmmm <3

no to matma zaliczona ciekawe jak mi to jutro pójdzie ! ; )
 

 
taak! dziś nam się upiekło i sprawdzian z historii przełożony !

no ale za to czeka nauka na chemię, matmę, ang, polski -.-
 

 

wiem że się nie doczekam, ale jednak czekam.
 

 
zmiany w życiu zaczęłam od przemeblowania pokoju i nowej fryzury. małymi kroczkami do celu, może tym razem się uda.
 

 
do kieszenie chowam najwspanialsze chwile, aby móc je kiedyś wyciągnąć i przypomnieć sobie, że czasami bywałam szczęśliwa.
 

 
kochaj mnie tak, aby śnieg zaczął topnieć.
 

 
uwielbiam gdy mówi do swoich kumpli na mnie 'moja' .
 

 
musze się zabrać za paznokcie w końu !



jest obok mnie , wtulam się w jego za dużą bluzę i czuję się wspaniale , stwierdzam , że jest całym moim światem i kocham go nad życie . zostawia mnie samą , idę te kilka metrów do domu i patrząc w gwiazdy myślę o innym , do oczu momentalnie napływają łzy które oznaczają ból , bo boli mnie to , że ranię dwóch facetów naraz udając coś czego nie ma . <3
 

 
łoohooo ale mnie tu dawno nie było ^^

no fajnie fajnie ale katarek mam -.-
 

 
'Uśmiech to taki prosty sposób na to, by wszyscy uwierzyli, że z Tobą wszystko w porządku.'
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
chyba nareszcie zaczynam to wszystko rozumieć . odzyskuje siłę i podejmuje się walki , która wiem że nie będzie łatwa , ale dam radę . muszę. muszę przecież nauczyć się żyć bez kogoś , kto nie jest wart nawet jednego mojego spojrzenia .'
 

 
'Zaczyna się umysłowa rewolucja.'
 

 
rozpoczecie w nowej szkołe całkiem dobre ;d

ogarniamy !
 

 
- powiedz, że masz szluga - wyjęczał robiąc słodką minę, w któryś sobotni wieczór, kiedy to przypadkiem spotkaliśmy się na przystanku autobusowym, kryjąc się przed ulewnym deszczem. - nie palę już - odpowiedziałam szukając telefonu w torebce. łapiąc mnie za nadgarstek, sprawił, że odruchowo podniosłam głowę ku górze i spojrzałam w Jego tęczówki. - nie palisz fajek, nie odbierasz telefonów, omijasz najgrubsze melanże. nawet stoisz tutaj chowając się przed deszczem - dawniej pobiegłabyś w stronę domu przeskakując przez kałużę - powiedział z wyrzutem. - widzisz co pierdolona miłość robi z człowiekiem? - zapytałam uśmiechając się szyderczo.
 

 
wczorajszy dzień na tak
wieczorem już mniej ciekawie. bywa.

''Przestańcie mi mówić "Wszystko będzie dobrze" Jest gorzej niż ch*jowo Niech to w końcu do was dotrze.''

ehh.
a jutro szkoła . łaaaa LO wita
 

 
Tęsknota za tobą nasila się każdego dnia coraz bardziej . Coraz częściej chodzę do miejsc w których byliśmy razem . Ocieram się o drzewa , mury , ławki przy których byliśmy . Przeglądam setki sms - ów , w których tak czule do mnie pisałeś . Brakuje mi twojej troski , słów przed każdą imprezą " Tylko grzecznie mi tam ! . " Tęsknie za twoim dotykiem , który otulał mnie jak mój duży miś z dzieciństwa , za twoimi oczami , jak dwie pigułki , które tak niesamowicie uzależniały . Brakuje tych wieczornych spacerów , namiętnych pocałunków , otulania twoją bluzą kiedy padał deszcz , wiał wiatr , było mroźno , brakuje całego ciebie , w którym mieścił się cały sens .
 

 
tak to prawda, wielbię frugo a zwłaszcza czaarne <3 najleepsiejsze hahah

no a poranek mógł być miłe spędzony ale niestety ( jak zwykle) jest to samo ; > no ale życie. to sie chyba już nie zmieni ;x

dziś popołudnie z moją misią się zapowiada świetne . <3
 

 
kocham trammpki <3

ehhh ;<
 

 
Co mam powiedzieć, gdy zapytają mnie jej rodzice? Że siedzę na ławce przy piwie i trawce? Jak wyobrażam sobie nasze wspólne życie i jaką mam prace i czy wiem co w polityce. Jak moim zdaniem zarobię na ich wnuki? Chyba nie na muzyce. Chyba nie jestem, aż tak głupi. Gdyby wiedzieli, że nie mam studiów i mam długi. Boże! Zjarałbym szluga i napił się wódki. [Pezet]

jeny uwielbiam Pezeta <3
 

 
Zdecydowanie za wiele o Tobie myślę. Zbyt często i zbyt intensywnie. Wychodzę z domu z kubkiem herbaty w dłoni, ubieram sukienkę tył do przodu, maluję usta tuszem do rzęs, nie potrafię skupić się na normalnym funkcjonowaniu. Powinieneś czuć się winny. Powodujesz paraliż moich szarych komórek.
 

 
Lubię wierzyć, że kiedyś wreszcie się odnajdziemy. Przestaniemy się tak bezsensownie mijać i w końcu uda mi się złapać Twoją dłoń.
 

 
Zapraszajcie mnie do znajomych


noo ;> rozpogodziło się
  • awatar LOOKBOOKY: hehehhe dobry post dzieki temu zdjeciu :) ok zaprosze :) iii serdecznie Cie zapraszam w wolnej chwili do mojego swiata ciuchow, moich tatuaży i innych bzdetow :) i jak mnie polubisz to do obserwowancyh :) buziaki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jestem tutaj nowa i ogarniam ta stronę

koniec wakacji się zbiża .. ehh chyba mało kto chce wracać do szkoły.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kieliszek po raz kolejny zrobił się pusty. Kamil nie liczył który to z kolei. Bezwiednie napełniał go Brandy, po czym jednym łykiem opróżniał go do ostatniej kropli. Spojrzał na zdjęcie stojące na kominku. A na nim dwie uśmiechnięte twarze. Fotografia drgnęła i upadła, rozbijając szklaną ramkę.
 

 
Kiedy siedzisz obok osoby twojego życia , nic nie ma znaczenia . Nie liczy się że jest już po 22 , i starsi czekają wściekli w domu , a kiedy wrócisz czeka cię zwyczajny opierdol , za to że szwędasz się pewnie z jakimś fagasem po mieście , jak to oni . Nie ma znaczenia , że dzwoni telefon , sms - y przychodzą jak oszalałe , a ty nie masz nawet ochoty ich odczytać . Myślisz tylko o teraźniejszości , że jest z tobą i jest tylko dla ciebie
 

 
. Cieszę się że jesteś mała . Wiesz . ? Objął mnie ramieniem , spoglądając przed siebie . Spojrzałam na niego , uwielbiałam momenty kiedy gapił się bez celu . Kpisz sobie . ? , przyjaciele są zawsze , więc ja zawsze będę przy tobie . Od gówniarza , aż po grób , rozumiesz ? . poprawiłam mu kaptur , zawsze nosił go krzywo . - Tak wiem , ale wiele pizd mnie już zostawiło , rozumiesz . . Ty taka nie jesteś , jesteś moim ziomkiem w damskiej wersji . Zaśmiałam się , wbrew pozorom miał rację . Skakałam z nim po murach , jeździłam na desce , biłam się , bawiliśmy się nawet razem w Tarzana , nasze odpały były nie do podrobienia . Wiesz , traktuję cię jak swojego brata , zawsze chciałam miec starszego brata , w tobie to znajduję . - wplotłam palce w jego gęste włoski i bawiłam się nimi , nie spuszczając z niego wzroku . No to mamy problem , bo podobno kiedy rodzeństwo się całuje , to jest kazirostwo , a chuj w to , wszystkiego trzeba spróbowac w życiu . no to mamy problem . . bo wiesz słyszałem , a o tych sprawach to ja mało wiem , ty traktujesz mnie jak brata , ale jak rodzeństwo się całuje , to jest kazirodztwo , no ale chuj , wszystkiego trzeba w życiu spróbować nie ? śmiejąc się , przysunął się do mnie bardziej , czułam jego ciepło , zapach , za chwile poczułam wargi dotykające moich , zatraciłam się w nim . na koniec szepnął mi do ucha " czekałem na to , wiem że i ty czekałaś . "